Często informujemy Was o kolejnych aktualizacjach, które marki wprowadzają do swoich produktów. Dziś, przy pomocy grafiki przygotowanej przez HTC (przy okazji planowanego na styczeń 2014 roku uaktualnienia HTC One do wersji Android 4.4 KitKat), zatrzymamy się na chwilę przy tym zagadnieniu i spróbujemy odpowiedzieć na pytania typu: dlaczego proces aktualizacji dla danego modelu jest zazwyczaj tak czasochłonny?

Infografika, którą zamieszczam pod artykułem, wprowadza na samym początku podział smartfonów na trzy ich najważniejsze grupy. Najdłużej na aktualizację czekają te aparaty, które zablokowane są przez operatora i które muszą przejść pozytywnie przez etap przystosowania nowej wersji oprogramowania do możliwości określonej sieci. Kolejną grupą są smartfony bez blokady SIM i wersje dla programistów – Developer Edition. Ostatnie ogniwo stanowią aparaty bez graficznego interfejsu HTC Sense – Google Edition.

Czas trwania procesu aktualizacji różni się tutaj znacznie, jednak w każdym z tych trzech przypadków, wszystko rozpoczyna się dokładnie tak samo – od udostępnienia PDK (SDK), czyli odpowiednich narzędzi, z których korzystać będą programiści, a które służą do dopasowania głównych aplikacji do nowej wersji oprogramowania. Ma to miejsce na moment przed premierową odsłoną najnowszej edycji Androida.

Kolejny krokiem jest udostępnienie przez Google – zarówno producentom smartfonów, jak i autorom półprzewodników – kodu źródłowego. Ich obowiązkiem jest prześledzenie oraz dokładne zbadanie zgodności nowego oprogramowania z danym sprzętem, którego celem jest oczywiście poprawa jakości i wydajności. Jeśli osiągnięta zostanie kompatybilność software oraz hardware, producenci podzespołów udostępnią tym razem odpowiednie sterowniki, które stanowią niezbędny składnik prawidłowego funkcjonowania. Google Edition jest już teraz gotowy do testów.

Następnie HTC zajmuje się dopasowaniem nowego oprogramowania Google do najnowszej wersji własnego interfejsu graficznego HTC Sense. W tym momencie modele bez simlocka gotowe są już do testów. Aktualizacja zbliża się do końca. Pozostaje tylko ustalenie nowego oprogramowania z nakładkami, blokadami i aktualizacjami poszczególnych operatorów sieci, po czym także ostatnia grupa smartfonów jest już gotowa do testowania.

Taką gotową już aktualizację sprawdza się pod kątem błędów. Jeżeli jakieś się znajdą, należy poprawić kod w celu ich likwidacji. Po ich usunięciu, nowa wersja Androida jest gotowa by przesłać ją operatorom, by ci sprawdzili ich zgodność ze swoją siecią, a następnie do Google’a w celu zatwierdzenia całości i otrzymania certyfikatu oraz upragnionego OTA.

Pod spodem znajduje się graficzny opis poszczególnych etapów tego procesu:

HTC-Anatomy-of-an-Android

Źródło: internetzona.pl/