Najpierw odrobina wyjaśnień, ponieważ niektórzy zapytają zapewne: „Co to jest ten bootloader?”. Jeżeli znasz odpowiedź na to pytanie, pewnie twój telefon działa na Androidzie. Nie jest to związane wyłącznie z tym systemem operacyjnym, jednak użytkownicy iOS-a czy Windows Phone’a przywiązują do niego mniejszą wagę. Bootloader to pierwszy kod, który wykonuje się po włączeniu urządzenia i to dopiero on uruchamia właściwy system operacyjny. Jego desktopowym odpowiednikiem jest BIOS. Ponieważ owy kod jest stosowany jako pierwszy, powinien on działać na niskim poziomie i pasować do hardware’u danego urządzenia. Dlatego też stanowi on problem dla fanów Androida, bo prawie każdy smartfon składa się z odmiennych komponentów.

Na swojej stronie deweloperskiej, Sony ogłosiło wznowienie bootloadera, czyli właśnie prostego programu rozruchowego. Wyróżniając się „ulepszoną użytecznością” (jako „kolejnym krokiem w dążeniu do otwartości”), proces odblokowywania urządzeń Xperia powinien być teraz łatwiejszy niż kiedykolwiek. Do tej pory był on zorganizowany w trzy główne etapy – użytkownicy musieli najpierw wybrać swoje urządzenie, wpisać adres e-mail, zgłosić numer IMEI, a następnie, po otrzymaniu kodu odblokowującego, rozpocząć rzeczywiste odblokowanie urządzenia.

Teraz instrukcje dotyczące procesu odblokowywania urządzeń zostały zmienione, czytaj: znacznie ułatwione, ponieważ usługa odblokowania wyświetla obecnie tylko te informacje, które są istotne dla konkretnego urządzenia, a nie wszystkie dane, które mają zastosowanie również do innych produktów. Sony dodał również dość rozbudowany dział FAQ, który jednak informuje radośnie, że firma „nie oferuje żadnego oficjalnego wsparcia podczas odblokowywania programu rozruchowego”. Sony umywa tym samym ręce. Trzeba ze wszystkim radzić sobie samemu.

Niestety Sony, jak i inni producenci Androida są bezsilni odnośnie tej jednej rzeczy, która mogłaby naprawdę uszczęśliwić ich użytkowników, czyli cofnięcia unieważnienia gwarancji urządzenia po jego odblokowaniu. Owszem, zabawa z bootloaderem Xperii stała się teraz dużo łatwiejsza, ale wcale mniej ryzykowna. Doceniamy wysiłki Sony oraz udajemy zdziwionych „nową” wiadomością, jakoby coraz więcej użytkowników lubiło testować nowe rozwiązania na swoim telefonie…

Źródło: phonearena.com